12/25/2012

Rozdział 39

Rozdział 39 - "Wznowienie kariery modelów"


Siedziele na dachu kilka minut. Wsmpirzyca czekała aż Senri zacznie mówić.
- Przyjechaliśmy tu żeby sie czegoś dowiedzieć, nie spodziewaliśmy się tego, że Ty tu przyjedziesz...
- Dowiedzieliście sie już czegoś ? - Spytała przerywając mu.
- Tak... pamiętasz swój sen ? - Ta tylko kiwnęła głową na znak potwierdzenia - To była prawda ... Twoi rodzice zabili naszą siostrę - Rima była w szoku. Zaczęła się rzęść. Senri objął ją. Po kilku minutach uspokoiła się.
- Czyli to co powiedzili na rodzice jakiś czas temu to było kłamstwo?
- Nie... oni po prostu zataili pół prawdy - Powiedział i w tym samym momenci zadzwonił telefon Rimy.
- Słucham - Powiedziała po naciśnięciu zielonej słuchawki.
- Witaj Rima, dawno się nie słyszeliśmy - Odezwałą się menadźerka w telefownie.
- Mineło dosć czasu...
- Czy myśleliście o powrocie do kariery modelów ? - SPytała z nadzieją w głosie.
- Jeszcze nie ... obuiecuję, że się odezwe jutro
- Dobrze ... - Powiedziała ucieszona i rozłączyła się.
- Kto dzwonił ? - Spytał Shiki patrząc na pomarańczowowłosą wampizycę.
- Menadzerka ... spytała się czy nie zastanawialiśmy się o powrocie do kariery modelów. W sumie mogłabym wrócić czs by mi szybciej leciał przy dniach wolnych od szkoły.
- Ja nie chciałem wracać ale ktoś musi Cię chronić - Powiedział łobuzersko się uśmiechając. Po chwili oboje zeslzli na dól.
- Długo Ci to coś zajęło - Powiedział Takumi patrząc się na nich.
- Senri, a Ty gdzie będziesz spał ? Mamy tylko jeden pojój gościnny - Powiedziłała nagle kobieta.
- Będzie stał u mnie w pokoju - Szybko wtrąciła pomarańczowowłosa. Jej rozice spojrzeli na nią dziwnym wzrokiem. Oboje szybko poszli do jej pokoju. Rima poszła do łazienki i odręciła sobie zimną wodę. Odrazu weszła pod prysznic i wyszła dopiero po 50 minutach. Gdy wyszła z łazienki Senri spał na łóżku. Wampirzyca zeszła na dól i spotkała tam swoją matkę.
- Rima co Cię łączy z Senri'm ? - Spyała nagle Misaki.
- Nigdy was  nie obchodziło was moje życie prywatne i kariera - Stwierdziła pijąc czerwony trunek ze szklanki.
- Każdy się zmnienia ... tylko dla dobra swojego dziecka
- To dlaczego nie powiedzieliście mi o Takuyi ?
- To on Ci nic nie powiedział ? - Spytała zaskoczona
- Powiedział, że wy nie chcieliści mieć syna ... to wszystko ... znowu jest coś czego mi nie powiedzieliście ? Mam już dość tego, że nie mówicie mi prawdy ... ile macie jeszcze tych sekretów ?!?! - Pomarańczowowłosa zdenerwowała się przez co zbiła szklankę, którą miała ręku. Po chwili poczuła, że coś spływa po jej dłoni. Po  kilku sekundach znalazł się Senri.
- Rima stało się coś ? - Spytał zmartwionym głosem oraz poowli do niej podchodząc
- Nie, nic powarznego tylko zwykłe skaleczenie - Powiedziała spokojnie.
- Ale masz wbity kawałek szkła w palcu - Stwierdził po czym chwycił jej dłoń. Senri przyłożył usta do rany i wyssał szkoła z jej polca i odrazuy je wypluwając. Jej rana w mgnieniu oka się zagoiła.
- Dziękuję - Powiedziała patrząc mu w oczy. Ten tylko lekko sie uśmiechnął. Matka Rimy bacznie się im przyglądała po chwili wyszła z kuchni. Oboje ciągle patrzyli sobie w oczy. Senri poczachrał jej włosy i usiadł na krześle dając Rime na kolana. Pomarańczowowłosa oparła swoją głowe o jego ramie.
- Shiki chce mi się spać - Odezwała się po kilku minutach Runa, Shiki wziął ją na ręce i dzieki umiejętnościom wampira w kilka sekund był w pokoju. Położył wampirzycę na łóżku i przykrył kocem. Touya odrazu zasnęła, a wiśniowowłosy usiadł na fotelu przy oknie. Po kilku godzinach zszedł do salonu i tam spotkał Misaki.
- Chciałbym o coś zapytać - Powidział nagle wampir.
- Proszę - odpowiedziała wampirzyca pokazując mu by usuadł na sofie. Matka młodej wampirzycy sopjrzała na Senri'ego i po chwilic wbiła swój wzrok w trunek w kubku, który trzymała w dłoni.
- Takuya nie jest synem Rin'a - Powiedziała nagle kobieta. Senri się nie zdziwił tym co powiedziała (To dlatego Misaki i Rin zostawili Takuye w ruinach). W tym samym momencie do salonu wszedł Rin. Gdy wampir usiadł na sofie Senri wstał i udał się do pokoju gdzie spałą pomarańczowowłosa. Po wejścu do pokoju odrazu zamknął drzwi na kluch i położył się na łóżku obok Rimy. Wampirzyca odwrócia się w jego stronę.
- Już nie śpisz ? - Spytał Shiki
- Nie spałam już jak wyszedłeś z pokoju - Odpowiedziałą po chwili młoda wampirzyca i w tym samym momencie wsłuszeli pukanie do drzwi. Senri podniósł się leniwie i otworzył drzwi, a za nimi zastał Takumi'ego
- Starło się coś ? - Spytał wiśniowowłosy patrząc z uwagą na swojego przyrodniego brata,
- Tak właściwie chodzi o to...


Koniec tej oto notki :D Jutro pojawi się ostatni rodział tego bloga ^^ Ale co tam jest następny blog :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz