3/27/2012

Rozdział 26

Rozdział 26 - Zrozumienie uczucia.

- Pewnie wiesz, że jest taka możliwość, że on nas tutaj znajdzie - Powiedział senri podając jej biały w niebieskie paski mundurek. - Ubierz się w to = Powiedział spokojnie. Senri chciał już wyjść kiedy Rima złpała go za rękaw mundurka dając mu do zrozumiena by został. Wampirzyca wzięła mundurek i poszła się przebrać. W tym samym momencie Senri usiadł na łóżku. Po kilku minutach wampirzyca wyszłą z łazienki.  Podeszła do szuflady i wyciągnęła Pocky.
- Trzymaj - Powiedziała podając mu pałeczkę. Młody wampir wziął pałęczkę i po chwili włożył ją do buzi.
- Którą mamy godzinę ? - Spytałą RIma po chwili.
- Nie wiem - Powiedział kłądąc się na łóżku. Rima spojrzała na zegaraek, który wskazywał godzinę 14. Po kilku minutach ktoś zapukał do drzwi. Rima otworzyła drzwi, a za nimi została  Aidou.
- Za 30 minut macie być na dole, ponieważ brama jest otwierana o 15. - Powiedział blondyn i odszedł.
- Słyszałeś - Wampirzyca zwruciła się do swojego przyjaciela.
- Tak słyszałem -Powiedział wstając z łóżka - To może już zejdziemy nikt potem nie będzie na nas czaskał.
- Dobrze, chodźmy -Powiedziaa wychodząc z pokoju. Po minucie byli na dole. Siedzieli na kanapie do póki nie przyszli Kain i Ichijou.
- Długo tu tak siedzicie - Spytał Kain siadając na kanapie.
- Nie - Odpowiedziała wampirzyca - Touya Rima - Przedtswaiła się grzecznie - Tera mamy czas by się przedstwić.
- Shiki Senri - Przedstawił się wiśniowowłosy.
- Czy ty przypadkiem nie jesteś synem Rido - Spytał Ichijou, który do tej pory milczał.
- Tak, i co z tego ? - Spytał ziewając.
- Masz na myśli Rido Kurana - Spytał Akatsuki lekko zaskoczony.
- Tak i wygląda na to, że kesteś kuzynem Kaname. - Po chwili na dół zeszła reszta osób. O godzinie 15 brama otworzyła się i można było usłyszeć pisk dziwcząt dziennej klasy. Gdy szli do Rimy podszedł gorźnie wyglądający chłop[ak.
- Ej mała może się potem zabawimy ?  - Spytał biorąc w swoje palce końcówki włosów Rimy. Shiki i Takuya wszystko obserwowali. Wampirzyca lekko odepchnęła człowieka i poszłą dalej. Dwoje wampirów uśmiechnęli siępod nosem. Minęło 2 miesiące od kąd Ruka, Senri, Rima i Takuya przenieśli się do Akademii Cross. Rima właśnie wstała z łóżka i odrazu spojrała na kalendarz i zobaczyła, że jest 13 luty.
[- Będzie trzeba im zrobić jakiś prezent.] Rima po przebraniu się w mundurek zeszła na dół. Na dole spotkała Rukę i usiadła  obok niej.
- Ruka robisz coś dla kogoś ? No wiesz jutro są walentynki. - Spytała Rima koleżankę. Ta spojrzałą na nią z uśmiechem na twarzy i tiwrdząco pokręciła głową.
- Robię coś dla Kaname - Powiedziała i na jej twarzy pojawił się lekki rumienic. - A Ty robisz coś dla Shiki'ego ?- Na twarzy wampirzycy też ukazał się lekki rumieniec.
- Dla niego i dla Takuyi. - Powiedziała gdy nagle na dół zeszdł Senri. Ruka i Rima postanowiły zamknąc temat walentynek i nie odzywać się. Shiki usiadł obok Rimy i spojrzał na nią i zobaczył lekkiego rumienca na jej twarzy. Odwrócił głowę w bok. Po kilku minutach ciszy Rima wstała i udałs ei do góry. Gdy szła schodami spotkałą Hanabusę.
- Oh... Witaj Rima - Powiedział uradowany "Idol".
- Cześć - Powiedziała i poszła do góry po czym udałą się do swojego pokoju. Gdy przekroczyła jego próg odrazu zamknęła drzwi na klucz i rzuciła się na łóżko.
[- Teraz naprawdę wiem co do niego czuję. Ciągle nie byłam pewna tego uczucia. Myślałąm, że to przejdzie lecz niestety nie przeszło. Co ja mam teraz zrobić ? Mimo, iż on wyznał mi miłość... no tak przeciesz on miał coś poprzewracane w głowię. Nie wiem czy żałować tego, że to nie był on]. Rima nagle usłyszłą jak ktoś stuka w okno. Pod drzewem zauważyła Takuyę. Otworzyła okno i poczuła jak wiatr delikatnie  rozwiewa jej włosy.
- Idziesz się przejśc ? - Spytał po czym wyszedł z cienia. Rima pokręciła tiwrdząco głową. Po kilku sekundach wampirzyca była na dole. Rima i Takuya zaczęli spacerować.
- Chciałeś coś odemnie ? - Spytała po jakimś czasie. Touya odwrócił się w jej stonę i pocałował ją delikatnie.

3/25/2012

Rozdział 25

Rozdział 25 - Akademia Cross

- Kim jesteś ?  - Spytała Rima gdy uwolniła z uścisku tajemniczego chłopaka.
- No tak, gdzie moje maniery. Nazywam się Takuta Touya. Jestem twoim bratem - Na te słowa cała trójka była w szkoku. Wampirzyca nie wiedziała co powiedzieć.
- A... a... ale jak to możliwe ? Skąd mnie znasz i skąd wiesz, że tu mieszkam ?  - Powiedziała dalej zaskoczona wamoirzyca.
- Ciebie znam od dziecka.... obserwowałem Cię. Pamiętasz jak bawiłaś się z innymi wampiramy w tym zniszczonym domu oddalonym o kilka kilometrów od domu ? - Spytał patrząc na pomarańczowowłosą.
- Tak pamiętam, że się tam bawiłam i nie przypominam sobie by ktoś mnie obserwował. Raczej bym wyczuła takie rzeczy. - Powiedziała idąc w stronę salonu. - A właśnie dlaczego nie mieszkaliśmy razem ?
- Bo rodzice nigdy nie chcieli syna... gdy miałem 2 lata na świat przyszłaś Ty... więc mnie przenieśli mnie do temtego domu - Mówił spokojnie Takuya. - Pamiętasz jak rodzice prawie zawsze wychodzili w nocy ?
- Tak pamiętam i co ?
- Zawsze myślałem, że chociasz raz do mnie przyjdą... czekałem na nich dzień i noc lecz oni ani razu się nie pojawili. Widywałem ich czasami z Tobą. Kilka lat temu uciekłem z tamtąd i chicałem wrócić do domu lecz pomyślałem, że nie przyznają się do tego, że jestem Twoim bratem, więc szwędałem się tu i tam.
- Mi rodzice też nie poświęcali dużo czasu. Chyba jedynie przy śniadaniu i kolacji wiedzieli, że mają córkę.
- Słyszłem też o sprawie z Rido. Co z nim się stało ?
- Nie żyje - Powiedziała spokojnie Rima. - Napijesz się czegoś ? - Spytała po chwili podnosząc się z kanapy.
- Nie dziękuje a tak poza tym to nie wiedziałem, że masz chłopaka. Rodzice mi mówili, że byłaś u nich z jakimś chłopakiem. - Powiedział patrząc na Shiki'ego. Młody wampir odwrócił się w jego stronę. Rima chciała coś powiedzieć lecz Senri jej to uniemożliwił.
- No widzisz ile się pozmieniało - Powiedział Senri [- Wygląda na to, że będę miał rywala]. W tym samym momencie ktoś zapukał do drzwi. Rima gdy otworzyła drzwi zastała za nimi Kaname. Gdy Takuya zobaczył Kuran'a ukłonił się przed nim.
- Widzę, że odnalazłeś siostrę - Powiedział czystokriwsty na wejściu.
- Tak Kaname-Sama, właśnie miałem zaproponować przeprowadzkę do Akademi Cross - Powiedział spokojnie.
- Akademia Cross - Powtórzyła pod nosem Rima - Ruka czy to nie przypadkiem o tym mi wczoraj mi o tym mówiłaś ? - Zwróciła się do koleżanki.
- Tak o tym Ci mówiłam... to co przeprowadzasz się z Shiki'm ? - Spytała po chwili.
- Zrobię to tylko dlatego bo chcę się kogoś pozbyć - Powiedziała Rima udając się powoli do swojego pokoju.
- Pewnie podróż będzie męcząca - Powiedział Senri drapiąc się po głowie. Po 30 minutach oboje byli spakowani i gotowi do drogi. Po chwili wszyscy byli już w drodze do Akademii. Rima spojrzała na wiśniowowłosego (Własnie jadłam ciastko wypełnione wiśniami xDD). Zobaczyła, że śpi. Po kilku godzinach drogi dotarli do Akademii. Przy bramie czekał na nich dyrektor szkoły.
- Witajcie nazywam się Kaien Cross i jestem dyrektorem tej oto szkoły. Dzielą się one na dwa akademiki. Klasa Dzienna i Klasa Nocna. Klasa dzienna składa się z normalnch ludzi, a klasa nocna składa się z wampirów. - Powiedział uśmiechnięty od ucha do ucha Kaien. - Kaname zaprowadzi was do dormitorium. Są zasady tutaj. Pierwasza: żadnego gryzienia uczniów klasy dziennej. Oni nie wiedzą, że Wy jesteście wampirami. Druga: Żadnych bliskich kontaktów z ucznimi klasy dziennej może to spowodować do złamania zasady pierwszej. To by było na tyle. - Powiedział i odszedł. Kaname zaporwadził całą czwórkę do dormitorium. W środku było już kilka osób. Tylko dwoje z nich miało inny uniform. Pierwszy przedstawił się blondyn z niebieskimi oczami.
- Nazywam się Hababusa Aidou mam 17 lat i moją umiejętnością jest lód.
- Jestem Akatsuki Kain mam 17 lat i potrafię kontrolować ogień - Przedstawił się kolejny.
-  Nazywam się Takuma Ichijou mam 18 lat (Nie wyczytałam jego umiejętności albo jestem ślepa i nie zauważyłam nigdzie xDD)
- Jestem Seiren, 18 lat posługuję się sztyletami i jestem dobra w sztukach walki. - Odezwała się po chwili kobieta.
- Jestem Cross Yuki mam 16 lat i jestem prefektem i przybaną córką dyrektora szkoły. - Przedstawiła się z uśmiechem brązowowłosa.
- Kiryuu Zero, 17 lat. Więcej o mnie nie musice wiedzieć. - Powiedział chłodnym głosem. Po chwili oboje opuścili akademik. Kaname pokazał całej czwórce ich pokoje.
- Jeszcze jedna informacja. Lekcje zaczynają się o godzinie 21. Więc przyjdzie na czas. - Powiedział i odszedł. Rima, Senri, Ruka i Takuta poszli do swoich pokoi. Po kilkunastu minutach Rima była już rozpakowana. Gdy właśnie chowała walizkę usłyszła pukanie do drzwi.
- Proszę - Powiedziała cicho i po chwili wszedł do pokoju Senri.
- Czy to napewno dobry pomysł tutaj być ? - Spytał. Rima teraz zdała sobię sprawę, że Shiki odzyskał pamięć. (Szczerze się przyznam, że sama sobie o tym przpomniałam.;D).
- Wolę być tu niż w każdej chwili spodziewać się ataku Tetsu.

                                                                                                                   CDN.
Kończę na dziś mam nadziję, że się podobało ;P

3/23/2012

Rozdział 24

Rozdział 24 - Szokujące wyznanie i pytanie o wyjazd.


Kaname poszedł do góry i wszedł do pokoju wampirzycy.
- Kim jesteś ? - Spytał Senri gdy tylko zobaczył czystokriwstego. Wampir wstał i podszedł do Kurana.
- Kuran Kaname - Przedstawił się brązowowłosy. Senri nic nie powiedział tylko przyglądał się. Rima stała w drzwiach przyglądając się całej scienie. PO chwili
Senri ominął Kaname i podszedł do wampirzycy. Długo przyglądał się pomarańczowowłosej. Rima nie odzywała się w nadzieji, że Shiki sobie coś przypomni. Stali
tak jeszcze kilka minut.
- A ty jak się nazywasz ? - Spytał po chwili wiśniowowłosy.
- Rima Touya - Przedstawiła się wampirzyca. Senri nie zaeragował. Po chwili zadzwonił telefon Rimy.
- Słucham ? - Spytała po naciśnięciu zielonej słuchawki.
- Witaj Rima - Odezwała się Ruka w telefonie. - Właśnie stoję pod twoimi drzwami, otworzysz ?
- Jasne, już schodzę. - Powiedziała wychodząc z pokoju. - Po minucie Ruka stała już w salonie. W tym samym momencie zeszedł Kaname.
- Nic do niego nie przemawia... może po jakimś czsie odzyska pamięć.
- Co się stało ? - Spytała Ruka po chwili.
- Shiki stacił pamięć. Nikogo ani niczego nie pamięta - Odpowiedziała Rima zgodnie z prawdą [- Czyli pewnie nie pamięta swojego wyznania do mnie] - Rima nagle
posmutniała.
- Rima stało się coś ? - Spytała Ruka z troską w głosie.
- Nie, nic się nie stało - Powiedziała posyłając Ruce sztuczny uśmiech.
- Pozwól, że spytam, co Shiki tu robi ?
- Jego dom został zniszczony więc zamieszkał u mnie - Zataediła pół prawdy wampirzyca. Po kilku minutach na dół zeszdł Senri. Podszedł do Ruki i przedstawił się. Ruka była zdziwiona zachowaniem swojego
byłego chłopaka.
- Ruka Souen - Przedstawiła się dalej będąc w szoku. Senri podeszdł do Kaname.
- Ty jesteś moim kuzynem, parwda ? - Spytał nagle młody wampir.
- Zagdza się, widzę, że zaczynasz coś kojarzyć - Powiedział spokojnie czystokriwsty - Pamiętasz kto tu był jakiś czas temu ?
- Nie pamiętam, wiem, że obudziłem się w łóżku. Pamiętam tylko Ciebie - Powiedział wskazując na Kuran'a.
- Rozumiem - Powiedział i opuścił dom wampirzycy. Senri położył się na kanapie w salonie i po chwili zasnął.
- Dobrze, że zasnął może przez sen sobie coś przypomni. - Powiedziała Rima do Ruki. Obie udały się do kuchni. Po chwili Rima podała koleżance szklankę z czerwonym trunkiem. Po minucie szklanki były
puste.
- Na... - Nie dokończyła ponieważ zadzwonił telefon pomarańczowowłosej. - Słucham ?
- Witaj Rima wybacz, że tak strasznie późo do Ciebie dzwonie. Co do kolejnego odcinka...
- Nie damy rady przyjść - Przerwała Rima menadżerce - Mamy małe kłopoty rodzinne i nie mamy jak przyjść
- Dobrzę, rozumiem. Jak coś zadzwoń jak będziecie mogli.
- Dobrze, zadzwonię - Powiedziała i rozłączyła się.
- Czy wasza menadżerka wie, że wy jesteście wampirami ? - Spytała nagle Ruka.
- Nie wie i po co było jej by to wiedzieć.
- A właśnie, jutro przenoszę się do Akademii Cross i mam do Ciebie i Shiki'ego pytanie. Czy wybierzecie się tam ze mną ? - Spytała nagle Ruka.
- Na czym to polega.
- Dyrektor szkoły chce stworzyć klasy dzienne i nocne. Ma nadzieję, że my wamiry dogadami się z normalnymi ludźmi.
- Pomyślę nad tym, ale najpierw trzeba jakoś Shiki'emu odzyskać pamięć - Powiedziała wampirzyca gdy nagle do kuchni wszedł wiśniowowłosy.
- Shiki... - Wymamrotała pod nosem Rima. Wampir podszedł do Rimy i przytulił się do niej. Obydwie były w szoku.
- Shiki co Ty wyprawiasz ? - Spytała Rima odpuchając wampira.
- Nie widać przytulam się do siebie - Powiedział spokojnie.
- Już powoli ranek więc ja idę spać - Odezwała się Ruka i poszła do pokoju gościnnego. Rima też już chciała iść lecz zatrzymał ją Senri.
- Stało się coś ? - Spytała patrząc na wampira, który wyglądał jakby chciał coś powiedzieć. Rima nie ruszła się tylko czekała na ruch wiśniowowłosego. Senri przbliżył swoją twarz do twarzy Touyi i pocałował
ją delikatnie. Wampirzyca odsunęła się do niego.
- Rima, Kocham Cię - Powiedział Senri po jakimś czasie. Pomarańczowowłosa odwróciłą się i pobiegła do swojeggo pokoju. Po kilku minutach jedną ręką złapał się za głowę a drugą złapał stołu przy czym
zrzucił pustą szklankę. Rima wyczuła krew i nawet nie zaeragowała tylko dalej leżała na łóżku. [- Wolałabym usłyszeć to od "mojego" wampira. W sumie on jest za leniwy by to powiedzieć.] Wampirzca po
chwili myślenia zasnęła. Senri położył się na kanapie, ponieważ poczuł się śpiący. (Czy on kiedyś nie był śpiący ? xDD)
- Gomen* Rima - Powiedział i zasnął. Około godziny 18 obuziła się Ruka. Gdy zeszła na dół zauważyła leżącego na kanapie wampira.
- Shiki co się stało ? Pytam bo wyczułam krew.
- Nic takiego po prostu się skaleczyłem - Powiedział Senri z irytacją w głosie. Po kilku minutach na dół zeszła Rima. Oboje spokrzeli w jej kierunku.
- Czemu się na mnie patrzycie ? - Spytała Rima schodząc ze schodów.
- Tak jakoś wyszło - Powiedział Senri i w tym samym momencie w domu rozległo się pukanie do drzwi. Rima poszła otworzyć drzwi, a za nimi zastała pewnego chłopaka. Odrazu wyczuła, że to wampir.
- Rima Touya ? - Spytał niepewnie chłopak.
- Tak, to ja - Gdy odpowiedziała, chłopak rzucił się jej na szyję. Senri, Ruka i Rima byli zdziwieni zachowaniem chłopaka

Gomen* - Przepraszam.


Trochę was potrzymam ;D Powiem szczerze, że mam wenę... w brudnopisie mam już połowę kolejnego rozdziału ;P Łuhułuhu... xDD

3/17/2012

Rozdział 23

Rozdział 23 - Utrata pamięci.

Wygląd Tetsu: Moja wyobraźnia xDD


Gdy wrócili do domu zacząl pruszyć śnieg.
- Shiki a może to Tetsu zniszczył twój dom ?
- A co by z tego miał ? - Powiedział ściągając płaszcz. Po chwili RIma poszła do pokoju po tabletki które emitują krew. Po minucie wórciła i wrzuciła tabletki do wody. Gdy wypiła zawartość szklanki udałą się do salonu. Gdy usiadłą na kanapie obok Senri'ego, tem położył swoją głowę na jej ramieniu. Rima po  chwili spojrzała na wampira i zobaczyła, że wampir zasnął. Siedziała w bezruchu dopuki się nie obudził.
- Nie było mi zbyr wygodnie - Odezwał się po chwili wiśniowołosy.
- Nie kazałam Ci spać na moim ramienu - Powiedziałą wampirzyca rozciągając się. - Jak chcesz pać to idź do pokoju gościnnego.
- U Ciebie w pokoju jest wygodniejsze łóżko - Powiedział wstając. Rimatylko westchnęła. Senri po chwili poszedł do pokoju pomarańczowowłosej. Rima w tym samym moencie położyła się na kanapie. Po kilku minutach zasnęła. Obudziła się w (tym) specjalnym pomieszczeniu. Wstałą z ziemii i rozjerzałą się dookoła, i zobaczyłą się, że w miejscy gdzie znalazł ją Tetsu. Po chwili zgasło światło, Rima wystraszyła się trochę. Gdy się cofała wpadłą na kogoś. Szybko odwróciła się w stronę tajemniczego mężczyzny. Gdy go ujrzała była w szoku.
- Co ty tu robisz ? - Spytałą chłodno i spokojnie.
- W końcu Cię znalazłem. Teraz chodź do mnie - Powiedział zbliżając się do wampirzycy. Rima odsuwałą się od niego, ten szybko ją złąpał. Gdy już miał wbić swoje kły do jej szyi, obudziłą się zrywając z kanapy. Po jej czole spływały krople potu.
- Rima, co się stało ? - Spytał Shiki siedząc na kanapie obok Rimy.
- Nie - Powiedziała - Shiki zjedź z kanapy chce wstać - Senri wstał z łóżka. Rima po chwili udała się do łazienki. Weszłą pod prysznic i odkręciła zimną wodę.
[- To wszystko wydawało się takie realistyczne ... tylko Rido już niema tylko jest Tetsu ... mam nadzieję, że szybko się z nim uporamy.] - PO jakimś czasie Rima usłyszłą pukanie do drzwi.
- Rima wszystko dobrze? - Spytał Sneri zza drzwi.
- Tak wszystko dobrze - Powiedziała szybko i odkręciła wodę. Po 5 minutach wsyzła z łazienki.
- Na pewno wsyzstko dobrze ? - Spytał ponownie.
- Tak, wszystko dobrze - Odpowiedziała i poszłą do swojego pokoju. Po chwili drzwi otworzyły się. Sneri spojrzał w stronę drzwi lecz nikogo nie zastał. Gdy się odwrócił otrzymał bardzo silny cios w głowę. Rima po jakimś czasie zeszła na dół. Gdy zobaczyła nieprzytomnego Senri'ego podbiegła do niego.
- Shiki - Powiedziała podnosząc wampira. Zaniosła go na góre i położyła Shiki'ego na łóżku. Po kilku godzinach obudził się Senri. Wstał z łózka i zaczął się rozglądać. Po kilku minutach zszedł na dół i zobaczył nieskazitelnie piękną dziewczynę. Ona odwróciła się w jego stronę.
- O, Shiki obudziłeś się ? - Spytała.
- Kim jesteś nieznajoma ? - Spytał po chwili Senri. Rima odrazu zrozumiała co się stało.
- Shiki ty straciłeś pamięć - Powiedziała po chwili wampirzyca. - Idziemy do góry - Powiedziała prowadząc wampira do pokoju. - Masz leżeć a ja zaraz przyjde.
- Dla Ciebie wszystko. - Powiedział Senri i położył się. Rima strzeliła buraka i szybko wyszła z pokoju.
[- Jemu się wszystko w głowie poprzewracało. Stracił pamięć i zmieniło się też jego zachowanie. To napewno sprawka Tetsu.] - Rima postanowaiła zadzwonić do Kaname.
- Kaname-Senpai tu Rima Touya. Tetsu zaatakował Shiki'ego. Stracił pamięć i zmieniło się jego zachowanie. NIe wiem co on próbuje przez to osiągnąć. - Mówiła spokojnie wampirzyca.
- Zostań w domu zaraz u Ciebie będę - Powiedział i rozłączył się. Po 15 minutach zjawił się Kaname.
- Gdzie on jest ? - Spytał Kuran.
- Jest w moim pokoju na górze. - Odpowiedziała wampirzyca i zaprowadziłą czystokrwistego do pokoju.

3/04/2012

Rozdział 22

Rozdział 22


Zaczęli grać swoje role. Najpierw była krótka scena z przywitaniem Tetsu i Rimy. Gdy właśnie wchodzili do parku szedł Senri. Gdy zobaczył jak Tetsu trzyma Rimę za rękę to (za przeposzeniem xD) szlag go trafił i rzucił się na Tetsu. Po tym jak wampir pobił brązowowłosego chłopak rzucił się na Senri'ego. Po minucie  Tetsu wyciągnął wyciągną broń i przyłożył wampirowi do serca.
[- Nie wiedziałam, że oni będą to grać tak dobrze] - Po chwili Rimie pokazały się łzy w oczach. Rozdzieliła ich i tak jak mówiła menadżerka pobiegła gdzieś. Tetsu chciał za mnią biec tylko Senri go zarztrzymał.
- Coś Ci powiem. - Powiedział spokojnie wampir - Rima to nie zabawka o którą będziemy walczyć - Tym razem powiedział ostrzej.
- Przeciesz ty cały czas o nią walczysz. - Powiedział krótko brązowowłosy. - Idę jej wyjaśnić całe to zajście ....... tylko ...... gdzie ona pobiegła ?
- Bo ja mam wiedzieć... - Powiedział Senri ziewając. - Pomogę Ci szukać. - Powiedział i oboje poszli szukać wampirzycy. Gdy Senri wiedział, że Tetsu i kamerzyści go nie widzą ugryzł się w rękę. Po kilku minutach pokazała się Rima.
- Coś Ci się stało ? - Spytała gdy tylko się pokazała.
- Nie, po prostu nie chciało mi się Ciebie szukać.
- Ale ty lewniwy jesteś ...
- No i co z tego ? - Spytał ziewając.
- Tetsu idzie - Powiedziała nagle Rima odwracając głowe w strone z której wyczuła Tetsu. Shiki skrył  się na drzewie. Po chwili zjawił się Tetsu a za nim kamerzysta.Menadżerka  po chwili  napisała im co mają robić. Tak więc zaczęli grać. Gdy nadeszła scena kiedy Tetsu ma całować Rimę, ona zaczęła stawaić opór.Shiki widząć jak Rima się szarpie zeskoczył z drzewa. Oboje odwrócili wzrok w stronę wampira.
- Senri co ty wyrabiasz ? - Szepnęła do niego menadżerka.
- Improwizuję - Powiedział spokojnie wampir.Po chwili zaczął powoli podchodzić do Rimy i Tetsu.
- Mówiłem Ci to już, nie ?
- Mówiłeś .... to niech sama wybierze - Powiedział pewny siebie brązowowłosy. Rima szybko domyśliła się o co chodzi. Czekali kilka minut.
- Przepraszam, ale nie potrafię wybrać - Powiedziała ze smutkiem w głosie. - Wybaczcie ale chce być teraz sama. - Powiedziała i odeszła. Jedna z kamer powędrowała za Rimą, a druga została z chłopakami.
- To, to wszystko twoja wina! - Krzyknął rozwcieczony Tetsu.
- A co ja takiego zrobiłem ? - Spytał po chwili - Z tego co wiem to tylko zeskoczyłem z drzewa. Poza tym to co widziałem to ona tego nie chciała, wyrywała Ci się.
- Ona tylko się tak ze mną bawiła - Powiedział. W tym samym czasie Sehiki wziął za koszulę Tetsu.
- Ty chyba nie wiesz o czym Ty mówisz! - Zezłościł się wampir.Menadżerka była z nich tak dumna, że nie potrafiła powstrzymać łez. Tetsu wyrwał się Senri'emu i pobiegł za Rimą.Gdy wampirzyca poczyła, że Tetsu za nią biegnie schowała się na drzewie. Gdy wiedziala, że brązowowłosy już ją ominął wyszła z ukrycia. Nagle  poczuła jak ktoś kładzie rękę na jej ramieniu odwróciła się w stronę napastnika. Po chwili odetchnęła z ulgą.
- To tylko ty Shiki, ale mnie wsytraszyłeś.
- Yyyyy ..... Gdzie jest Tetsu ? - Spytał po chwili.
- Dalej mnie szuka - Odpowiedziała. - Masz jakiś pomysł na to co dalej ?
- Nie - Odpowiedział szubko.
- Tobie jak zwykle się nie chce .... nawet myśleć - Powiedziała lekko obużona. Po chwili poszła szukać menadżerki. Po 10 minutach znalzała ją.
- Mam prośbę ...
- O co chodzi ? - Spytała.
- Potrzebuję kilku ludzi ... tylko niech wyglądają groźnie.
- Co Ci chodzi po głowie ? - Spytała zaciekawiona menadżerka.
- Mam pewien pomysł ... aha i poproszę żeby poszli tam gdzie mnie pierwszy raz znalazł Tetsu.
- Dobrze, rozumiem. Mają być jaknajszybciej ?
- Tak - Powiedziała i poszła już na miejsce. Po 10 minutach panowie przyszli na miejsce.Rima im szybko powiedziała co mają robić. Po kilku minutach można było usłyszeć krzyk Rimy. Jako pierwszy na miejscu zjawił się Tetsu.
- Rima co się dzieje ?
- A nie widziesz ? -Spytała retorycznie.
- Z tego co widzę to jesteś otoczona przez grupkę ludzi (Zapomniałam wcześniej dodać, że Tetsu jest słaby w walce wręcz). Wszyscy się rzucili na brązowowłosego. Tetsu po minucie leżał na ziemi. Po kilku minutach zjawił się Shiki. Gdy tylko zobaczył jak trzymają nóż przy gardle Rimy odrazu się na nich rzucił. Po 2 minutach prawie wszyscy leżeli na ziemi. Został tylko ten co trzyma nóż przy gardle Rimy.
- Puść ją - Powiedział chłodnym głosem wampir.
- Chyba śnisz ... - Poweidział przybliżając nóż do gardła wampirzycy. Senri szybko podszedł do przeciwnika i chwycił go za rękę, w któej trzymał nóż.Szybko spowodował, że leżał na ziemi. Rima przytuliła się do Shikiego. Kamery wszystko nagrywały.
- Już wybrałam - Powiedziała szeptem Rima. Po chwili wstał Tetsu i strasznie się wściekł. Chciał uderzyć wampira lecz trafił Touye.
- Rima! - Krzyknął Tetsu. Shiki był w szoku.
- Ty idioto - Powiedział Senri podnosząc Rimę. Szybko zszedł z planu i pobiegł do gabinetu menadżerki (Tak, tak w ten śnieg Senri pobiegł jak tylko mógł .... To wsyzstko staję się nierealne xD On jest większym leniem ;DD). Gdy dotarł do gabinetu położył Rimę na kanapie. Po kilkunastu minitach do gabinetu weszła menadżerka.
- Jak ona się czuje ? - Spytała z troską w głosie.
- Jeszcze żyje - Powiedział spokojnie. - Gdy tylko się obudzi pójdzimy do domu.
- Dobrze - Powiedziała i wyszła z gabinetu. Po 30 minutach obudziła się Rima. Poczuła, że ją boli głowa i szybko za nią się złapała. Gdy wstała zakręciło jej się w głowie i ponownie znalazła się na kanapie.
- Dobrze się czujesz ? - Spytał Senri. Rima twierdząco machnęła głową. Po 20 minuatch wyszli z gabinetu menadżerki i udali się do domu.Gdy przechodzili obok domu wampira Rima zauważyła, że ktoś się przy nim kręci.
- Shiki ktoś się kręci przy twoim domu. - Powiedziała Rima. Shiki spojrzał w stronę domu.
- No i ? - Spytał i poszedł dalej.
- A czy twój dom już od dawna nie jest ukończony ?
- Raczej tak, tylko nie chce mi się przeprowadzać - Powiedział ziewając.
- Shiki omae* ...
Gdy doszli do domu wampirzycy usłyszeli wybuch. Szybko spojrzeli do tyłu i zobaczyli, że dom Shiki'ego się pali. Poszli powoli w stronę domu wampira.
- Widzisz mówiłam Ci .... było trzeba pozbyć się tego kogoś - Powiedziała patrząc się na palący dom.
- Wygląda na to, że będę mieszkał u Ciebie - Powiedział idąc w stronę domu młodej wampirzycy. Gdy wracali spotkali Kaname.
- Kaname-Sama co ty tutaj robisz ? - Spytała zdziwnona Rima.
- Uważajcie bo jest nowy wróg - Powiedział nagle.
- Chodzi Ci o Tetsu jakiegoś tam ? - Spytał Senri.
- Tak. Spotkaliście już go ? - Spytał.
- Mhym. Już od dawna nam spokoju nie daje.
- Ja też już miałem okazję się z nim spotkać. Powiedział mi, że jest lewą ręką Rido, więc mogą być z nim kłopoty.
- Mi powiedział, że nie zna Rido - Odezwał się Senri. - Zastanawia mnie czy będzie chciał wywiązać się z umowy Rida z rodzicami Rimy.
- Najprawdopodobniej.


Łooo skończyłam równo o 23:00 :D Idę spać bo jutro do szkoły trzeba wstać xDD  O.o zrymowało się xD