Rozdział 22
Zaczęli grać swoje role. Najpierw była krótka scena z przywitaniem Tetsu i Rimy. Gdy właśnie wchodzili do parku szedł Senri. Gdy zobaczył jak Tetsu trzyma Rimę za rękę to (za przeposzeniem xD) szlag go trafił i rzucił się na Tetsu. Po tym jak wampir pobił brązowowłosego chłopak rzucił się na Senri'ego. Po minucie Tetsu wyciągnął wyciągną broń i przyłożył wampirowi do serca.
[- Nie wiedziałam, że oni będą to grać tak dobrze] - Po chwili Rimie pokazały się łzy w oczach. Rozdzieliła ich i tak jak mówiła menadżerka pobiegła gdzieś. Tetsu chciał za mnią biec tylko Senri go zarztrzymał.
- Coś Ci powiem. - Powiedział spokojnie wampir - Rima to nie zabawka o którą będziemy walczyć - Tym razem powiedział ostrzej.
- Przeciesz ty cały czas o nią walczysz. - Powiedział krótko brązowowłosy. - Idę jej wyjaśnić całe to zajście ....... tylko ...... gdzie ona pobiegła ?
- Bo ja mam wiedzieć... - Powiedział Senri ziewając. - Pomogę Ci szukać. - Powiedział i oboje poszli szukać wampirzycy. Gdy Senri wiedział, że Tetsu i kamerzyści go nie widzą ugryzł się w rękę. Po kilku minutach pokazała się Rima.
- Coś Ci się stało ? - Spytała gdy tylko się pokazała.
- Nie, po prostu nie chciało mi się Ciebie szukać.
- Ale ty lewniwy jesteś ...
- No i co z tego ? - Spytał ziewając.
- Tetsu idzie - Powiedziała nagle Rima odwracając głowe w strone z której wyczuła Tetsu. Shiki skrył się na drzewie. Po chwili zjawił się Tetsu a za nim kamerzysta.Menadżerka po chwili napisała im co mają robić. Tak więc zaczęli grać. Gdy nadeszła scena kiedy Tetsu ma całować Rimę, ona zaczęła stawaić opór.Shiki widząć jak Rima się szarpie zeskoczył z drzewa. Oboje odwrócili wzrok w stronę wampira.
- Senri co ty wyrabiasz ? - Szepnęła do niego menadżerka.
- Improwizuję - Powiedział spokojnie wampir.Po chwili zaczął powoli podchodzić do Rimy i Tetsu.
- Mówiłem Ci to już, nie ?
- Mówiłeś .... to niech sama wybierze - Powiedział pewny siebie brązowowłosy. Rima szybko domyśliła się o co chodzi. Czekali kilka minut.
- Przepraszam, ale nie potrafię wybrać - Powiedziała ze smutkiem w głosie. - Wybaczcie ale chce być teraz sama. - Powiedziała i odeszła. Jedna z kamer powędrowała za Rimą, a druga została z chłopakami.
- To, to wszystko twoja wina! - Krzyknął rozwcieczony Tetsu.
- A co ja takiego zrobiłem ? - Spytał po chwili - Z tego co wiem to tylko zeskoczyłem z drzewa. Poza tym to co widziałem to ona tego nie chciała, wyrywała Ci się.
- Ona tylko się tak ze mną bawiła - Powiedział. W tym samym czasie Sehiki wziął za koszulę Tetsu.
- Ty chyba nie wiesz o czym Ty mówisz! - Zezłościł się wampir.Menadżerka była z nich tak dumna, że nie potrafiła powstrzymać łez. Tetsu wyrwał się Senri'emu i pobiegł za Rimą.Gdy wampirzyca poczyła, że Tetsu za nią biegnie schowała się na drzewie. Gdy wiedziala, że brązowowłosy już ją ominął wyszła z ukrycia. Nagle poczuła jak ktoś kładzie rękę na jej ramieniu odwróciła się w stronę napastnika. Po chwili odetchnęła z ulgą.
- To tylko ty Shiki, ale mnie wsytraszyłeś.
- Yyyyy ..... Gdzie jest Tetsu ? - Spytał po chwili.
- Dalej mnie szuka - Odpowiedziała. - Masz jakiś pomysł na to co dalej ?
- Nie - Odpowiedział szubko.
- Tobie jak zwykle się nie chce .... nawet myśleć - Powiedziała lekko obużona. Po chwili poszła szukać menadżerki. Po 10 minutach znalzała ją.
- Mam prośbę ...
- O co chodzi ? - Spytała.
- Potrzebuję kilku ludzi ... tylko niech wyglądają groźnie.
- Co Ci chodzi po głowie ? - Spytała zaciekawiona menadżerka.
- Mam pewien pomysł ... aha i poproszę żeby poszli tam gdzie mnie pierwszy raz znalazł Tetsu.
- Dobrze, rozumiem. Mają być jaknajszybciej ?
- Tak - Powiedziała i poszła już na miejsce. Po 10 minutach panowie przyszli na miejsce.Rima im szybko powiedziała co mają robić. Po kilku minutach można było usłyszeć krzyk Rimy. Jako pierwszy na miejscu zjawił się Tetsu.
- Rima co się dzieje ?
- A nie widziesz ? -Spytała retorycznie.
- Z tego co widzę to jesteś otoczona przez grupkę ludzi (Zapomniałam wcześniej dodać, że Tetsu jest słaby w walce wręcz). Wszyscy się rzucili na brązowowłosego. Tetsu po minucie leżał na ziemi. Po kilku minutach zjawił się Shiki. Gdy tylko zobaczył jak trzymają nóż przy gardle Rimy odrazu się na nich rzucił. Po 2 minutach prawie wszyscy leżeli na ziemi. Został tylko ten co trzyma nóż przy gardle Rimy.
- Puść ją - Powiedział chłodnym głosem wampir.
- Chyba śnisz ... - Poweidział przybliżając nóż do gardła wampirzycy. Senri szybko podszedł do przeciwnika i chwycił go za rękę, w któej trzymał nóż.Szybko spowodował, że leżał na ziemi. Rima przytuliła się do Shikiego. Kamery wszystko nagrywały.
- Już wybrałam - Powiedziała szeptem Rima. Po chwili wstał Tetsu i strasznie się wściekł. Chciał uderzyć wampira lecz trafił Touye.
- Rima! - Krzyknął Tetsu. Shiki był w szoku.
- Ty idioto - Powiedział Senri podnosząc Rimę. Szybko zszedł z planu i pobiegł do gabinetu menadżerki (Tak, tak w ten śnieg Senri pobiegł jak tylko mógł .... To wsyzstko staję się nierealne xD On jest większym leniem ;DD). Gdy dotarł do gabinetu położył Rimę na kanapie. Po kilkunastu minitach do gabinetu weszła menadżerka.
- Jak ona się czuje ? - Spytała z troską w głosie.
- Jeszcze żyje - Powiedział spokojnie. - Gdy tylko się obudzi pójdzimy do domu.
- Dobrze - Powiedziała i wyszła z gabinetu. Po 30 minutach obudziła się Rima. Poczuła, że ją boli głowa i szybko za nią się złapała. Gdy wstała zakręciło jej się w głowie i ponownie znalazła się na kanapie.
- Dobrze się czujesz ? - Spytał Senri. Rima twierdząco machnęła głową. Po 20 minuatch wyszli z gabinetu menadżerki i udali się do domu.Gdy przechodzili obok domu wampira Rima zauważyła, że ktoś się przy nim kręci.
- Shiki ktoś się kręci przy twoim domu. - Powiedziała Rima. Shiki spojrzał w stronę domu.
- No i ? - Spytał i poszedł dalej.
- A czy twój dom już od dawna nie jest ukończony ?
- Raczej tak, tylko nie chce mi się przeprowadzać - Powiedział ziewając.
- Shiki omae* ...
Gdy doszli do domu wampirzycy usłyszeli wybuch. Szybko spojrzeli do tyłu i zobaczyli, że dom Shiki'ego się pali. Poszli powoli w stronę domu wampira.
- Widzisz mówiłam Ci .... było trzeba pozbyć się tego kogoś - Powiedziała patrząc się na palący dom.
- Wygląda na to, że będę mieszkał u Ciebie - Powiedział idąc w stronę domu młodej wampirzycy. Gdy wracali spotkali Kaname.
- Kaname-Sama co ty tutaj robisz ? - Spytała zdziwnona Rima.
- Uważajcie bo jest nowy wróg - Powiedział nagle.
- Chodzi Ci o Tetsu jakiegoś tam ? - Spytał Senri.
- Tak. Spotkaliście już go ? - Spytał.
- Mhym. Już od dawna nam spokoju nie daje.
- Ja też już miałem okazję się z nim spotkać. Powiedział mi, że jest lewą ręką Rido, więc mogą być z nim kłopoty.
- Mi powiedział, że nie zna Rido - Odezwał się Senri. - Zastanawia mnie czy będzie chciał wywiązać się z umowy Rida z rodzicami Rimy.
- Najprawdopodobniej.
Łooo skończyłam równo o 23:00 :D Idę spać bo jutro do szkoły trzeba wstać xDD O.o zrymowało się xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz