Rozdział 26 - Zrozumienie uczucia.
- Pewnie wiesz, że jest taka możliwość, że on nas tutaj znajdzie - Powiedział senri podając jej biały w niebieskie paski mundurek. - Ubierz się w to = Powiedział spokojnie. Senri chciał już wyjść kiedy Rima złpała go za rękaw mundurka dając mu do zrozumiena by został. Wampirzyca wzięła mundurek i poszła się przebrać. W tym samym momencie Senri usiadł na łóżku. Po kilku minutach wampirzyca wyszłą z łazienki. Podeszła do szuflady i wyciągnęła Pocky.
- Trzymaj - Powiedziała podając mu pałeczkę. Młody wampir wziął pałęczkę i po chwili włożył ją do buzi.
- Którą mamy godzinę ? - Spytałą RIma po chwili.
- Nie wiem - Powiedział kłądąc się na łóżku. Rima spojrzała na zegaraek, który wskazywał godzinę 14. Po kilku minutach ktoś zapukał do drzwi. Rima otworzyła drzwi, a za nimi została Aidou.
- Za 30 minut macie być na dole, ponieważ brama jest otwierana o 15. - Powiedział blondyn i odszedł.
- Słyszałeś - Wampirzyca zwruciła się do swojego przyjaciela.
- Tak słyszałem -Powiedział wstając z łóżka - To może już zejdziemy nikt potem nie będzie na nas czaskał.
- Dobrze, chodźmy -Powiedziaa wychodząc z pokoju. Po minucie byli na dole. Siedzieli na kanapie do póki nie przyszli Kain i Ichijou.
- Długo tu tak siedzicie - Spytał Kain siadając na kanapie.
- Nie - Odpowiedziała wampirzyca - Touya Rima - Przedtswaiła się grzecznie - Tera mamy czas by się przedstwić.
- Shiki Senri - Przedstawił się wiśniowowłosy.
- Czy ty przypadkiem nie jesteś synem Rido - Spytał Ichijou, który do tej pory milczał.
- Tak, i co z tego ? - Spytał ziewając.
- Masz na myśli Rido Kurana - Spytał Akatsuki lekko zaskoczony.
- Tak i wygląda na to, że kesteś kuzynem Kaname. - Po chwili na dół zeszła reszta osób. O godzinie 15 brama otworzyła się i można było usłyszeć pisk dziwcząt dziennej klasy. Gdy szli do Rimy podszedł gorźnie wyglądający chłop[ak.
- Ej mała może się potem zabawimy ? - Spytał biorąc w swoje palce końcówki włosów Rimy. Shiki i Takuya wszystko obserwowali. Wampirzyca lekko odepchnęła człowieka i poszłą dalej. Dwoje wampirów uśmiechnęli siępod nosem. Minęło 2 miesiące od kąd Ruka, Senri, Rima i Takuya przenieśli się do Akademii Cross. Rima właśnie wstała z łóżka i odrazu spojrała na kalendarz i zobaczyła, że jest 13 luty.
[- Będzie trzeba im zrobić jakiś prezent.] Rima po przebraniu się w mundurek zeszła na dół. Na dole spotkała Rukę i usiadła obok niej.
- Ruka robisz coś dla kogoś ? No wiesz jutro są walentynki. - Spytała Rima koleżankę. Ta spojrzałą na nią z uśmiechem na twarzy i tiwrdząco pokręciła głową.
- Robię coś dla Kaname - Powiedziała i na jej twarzy pojawił się lekki rumienic. - A Ty robisz coś dla Shiki'ego ?- Na twarzy wampirzycy też ukazał się lekki rumieniec.
- Dla niego i dla Takuyi. - Powiedziała gdy nagle na dół zeszdł Senri. Ruka i Rima postanowiły zamknąc temat walentynek i nie odzywać się. Shiki usiadł obok Rimy i spojrzał na nią i zobaczył lekkiego rumienca na jej twarzy. Odwrócił głowę w bok. Po kilku minutach ciszy Rima wstała i udałs ei do góry. Gdy szła schodami spotkałą Hanabusę.
- Oh... Witaj Rima - Powiedział uradowany "Idol".
- Cześć - Powiedziała i poszła do góry po czym udałą się do swojego pokoju. Gdy przekroczyła jego próg odrazu zamknęła drzwi na klucz i rzuciła się na łóżko.
[- Teraz naprawdę wiem co do niego czuję. Ciągle nie byłam pewna tego uczucia. Myślałąm, że to przejdzie lecz niestety nie przeszło. Co ja mam teraz zrobić ? Mimo, iż on wyznał mi miłość... no tak przeciesz on miał coś poprzewracane w głowię. Nie wiem czy żałować tego, że to nie był on]. Rima nagle usłyszłą jak ktoś stuka w okno. Pod drzewem zauważyła Takuyę. Otworzyła okno i poczuła jak wiatr delikatnie rozwiewa jej włosy.
- Idziesz się przejśc ? - Spytał po czym wyszedł z cienia. Rima pokręciła tiwrdząco głową. Po kilku sekundach wampirzyca była na dole. Rima i Takuya zaczęli spacerować.
- Chciałeś coś odemnie ? - Spytała po jakimś czasie. Touya odwrócił się w jej stonę i pocałował ją delikatnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz