2/24/2012

Rozdział 21

Rozdział 21 - "Ej, lubię Cię..."


Gdy obudził się Senri ujrzał śpiącą Rimę. Po chwili podniósł się z łóżka. Gdy szedł w stronę drzwi zauważył pewną kartkę na stoliku. Wziął do ręki kartkę i przeczytał jej zawartość. Po chwili odłożył kartkę na miejsce i zszedł na dół i siedział tam dopóki nie usłyszał pukania do drzwi. Gdy otworzył drzwi zastał za nimi Tetsu.
- Po coś tu przylazł ? - Spytał poirytowany wampir.
- A jak Ci się wydaje ? - Spytał z hytrym uśmieszkiem.
- Nie męcz się, nie uda Ci się ... - Tetsu nie wiadomo jakim sposobem znalazł się w domu wampirzycy. Shiki szybko odwrócił się do swojego wroga. Wampir nie spostrzegł się kiedy został zraniony w ramię. Shiki złapał się za ramię.
- Czy ty jesteś wysłannikiem Rido ? - Spytał Senri po czym syknął z bólu. Tetsu nic nie odpowiedział tylko udał się do pokoju Rimy. Gdy wszedł do pokoju nigdzie nie zauważył Rimy.
[- Cholera gdzie ona jest ?] - Tetsu zdenerwował się.
- Mnie szukasz ?  - Spytała pokazując się za brązowowłosym. Wampirzyca spowodowała, że Tetsu leżał po chwili na podłodze. W tym samym czasie do pokoju przyszedł Senri.
- Pozwól, że jeszcze raz Cię spytam ... Jesteś wysłannikem Rido ?
- Jakiego Rido ? O co Ci chodzi ? - Spytał zdziwiony
- Wynoś się stąd i nie wracaj - Powiedziała chłodno Rima. Tetsu odóścił dom i nie pokazywał się przez miesiąc. Teraz był początek Zimy.
- Shiki jak twoje ramie ? - Spytała nagle wampirzyca.
- Nie ma po nim ani śladu. - Powiedział spokojnie. Milczeli tak ze dwie godziny. Po chwili Senri podszedł do Rimy.
- Ej, lubię Cię ... przejdziemy się ? - Powiedział nagle wampir. Rima była w  szoku tym co powiedział jej przyjaciel.
- Pewnie czemu nie .. - Powiedziała dalej zszokowana. Po 10 minutch oboje byli ubrani i gotowi do wyjścia. Po chwili opuścili dom i udali się w strone parku. Spacerowali mijając różne zakochane pary. Żadno z nich się nie odezwało.
[- Skąd mu się to nagle wzieło ... naprawde nie rozumiem go.] - W tym momencie Rimie przpomniało się jak Kaneme dał jej kartke od Sneri'ego.
[- To może z tą to jego wyznanie]
- Pójdzimy zjeść coś ciepłego ? - Spytał nagle wampir.
- Mhm. - Pomachała twierdząco głową. Oboje po kilku minutach doszli do budki z hod-dogami.
- 2 hod-dogi poproszę - Odezwał się Senri do sprzedawcy.
- Dobrze zaraz podam - Odpowieidział sprzedawca. Po kilku minutach oboje jadli posiłek. Gdy spacerowali usłyszeli telefon. Rima wyciągnęła swój telefon i nacisła zieloną słuchawkę.
- Słucham ?
- Witaj Rima - Odezwała się menadżerka w telefonie. - Jutrzejsza sesja jest przełożona na następny tydzień.
- Dobrze zorumiem. - Powiedziała i rozłączyła się. - Za tydzień jest sesja.
- Ok.
- Wracamy ? - Spytała po jakimś czasie wampirzyca. - Trochę mi zimno. - Senri przytulił Rimę do siebie. Po kilku minutach wrócili do domu.
- Chcesz herbaty ? - Spytała Rima wchodząc do domu.
- Chętnie - Powiedział wchodząc. Senri po dwóch minutach siedział na kanapie w salonie. Po kolejnych kilku minutach Rima przyniosła herbatę. Oboje milczeli do wieczora. Rima udała się do łazienki. Odkręciła zimną wodę i opłukała sobie twarz.
[- Ja już nic nie rozumiem. Dlaczego nie potrafię się do niego odezwać ?] - Po 20 minutach wampirzyca wyszła z łazienkii udała się do salonu. W nim zastała śpiącego Senri'ego na kanapie. Podeszła do niego i pocałowała go. Senri rozchlił jedno oko po czym zaczął oddwać pocałunek. Gdy Rima poczuła, że wampir oddaje jej pocałunek oderwałą się od niego.
- Przepraszam - Powiedziała i udała się do swojego pokoju. Gdy młoda wampirzyca przekroczyła próg pokoju rzuciła się na łóżko.
[- Mi już totalnie odbija. Co ja sobie myśle ?] - W tym momenci Touya dotknęła swoich ust. Późno w nocy  do pokoju wampirzycy przyszedł Senri. Spojrzał na śpiącał Rimę i po chwili usiadł przy niej. Po kilku minutach ktoś wybił okno w pokoju wampirzycy. Shiki podszedł do okna i nikogo nie zauważył. Gdy zszedł na dól i zastał tam Tetsu.
- Po co przyszedłeś ? - Spytał ziewając.
- Po to by Cię zabić - Powiedział i rzucił sie na wampira. Senri starał się robić uniki. Na początku mu to wychodziło lecz po chwili zaczął obrwać. Rima pod wpływem wyczucia krwi wybudziła się ze snu i szybko zeszła na dół. Jak zobaczyła jak Tetsu trzyma Shiki'ego i pokałada go swoimi pięściami. Rima szybko posłała w stronę brązowowłosego błyskawice. Tetsu ledwo zrobił unik. Po kilku minutach uciekł z domu. Rima pobiegła do Sneri'rgo. Zaniosła go na kanape. Po kilkunastu minutach postanowiała, że zaniesie go do sojego pokoju. Ostrożnie go wzięła i zaniosła go do pokoju. Położyła go na łóżku i przykryła go kocem. Po kilku minutach wyszła. Następnego dnia Senri obudził się bardzo wcześnie. Spojrzał w bok i nikogo nie zobaczył. Podniósł się z łóżka i po chwili zszedł na dół. Rozglądał się za Rimą i nigdzie jej nie znalazł. Gdy chciał usiąść na kanapie zauważył Rimę zwiniętą w kłebek. Gdy dotknął jej ciała była cała zimna. Szybko poszedł zmaknąć okno. Gdy wrócił do Rimy ona już nie spała.
- Shiki zmno mi - Powiedziała trzęsąc się.
- Było trzeba zamknąć okno. - Powiedział biorąc ją na ręce. Po dwóch minutach Rima leżała w swoim łóżku.
- Shiki - Zatrzymała wampira przy drziwach od pokoju.  - Dziękuje.
- Ja tobie też dziękuje - Powiedział i opuścił pokój. Tydzień minął im bardzo szybko. Teraz byli w drodze do gabinetu menadżerki. Gdy tylko pokazali się w progu menadżerka przywitała ich z uśmiechem na twarzy.
- Miło mi was znowu widzieć
- Nam również - Powiedzieli rówo i obojętnie.
- Dzisiejsza sesja będzie w specjalnym pomieszczeniu gdzie jest ciepło więc nie musicie sie ciepło ubierać.
- A co będziemy udawać ? - Spytała Rima. [- Szkoda, że nie tylko udawać].
- Na dzisiejszej seji będziecie mieli gościa - Powiedziała spokojnie menadżerka - Wiejdź - Powiedziała głośniej. Po chwili w drzwiach pokazał się Tetsu. Oboje byli zszokowani. Tetsu uśmiechnął się do nich zimno tak by menadżerka nie widziała.
- Tak więc sesja będzie wyglądała tak .... Rima i Tetsu bądą parą, a Senri będzie byłym chłopakiem Rimy. Gdy będziecie spacerwać - Wskazała na Tetsu i Rimę - Spotkacie Senri'ego - Teraz wskazała na młodego wampira. - Shiki rzucisz się na Tetsu i zaczniesz go bić - Senri gdy słyszał te słowa uśmiechnął się pod nosem. - Potem Tetsu pokaże przed Rimą swoje prawdziwe oblicze i prawie zabije Shiki'ego. Rima ty tego nie wytrzymasz, rozdzilisz ich od siebie i uciekniesz ze złami w oczach. A potem możecie improwizować. -Dokończyła menadżerka.
- A czy to przypadniek nie brzmi jak film albo coś ? -  Spytał po chwili Senri.
- Nie powedziałam wam tego ? - Spytała zdziwona (Nad jej głową zaczyeł migać 2 zanki zapytania xDD). Mina całej trójki wyglądała dziwnie. (No comet xD)
- No dobra koniec tego gadania idzie się przebrać. - Wszyscy poszli do swoich garderób. Po niecałej godzinie byli już w tym pomieszczeniu. Po kilku minutach wszycy byli gotowi do zajęcia swoich miejsc.


Te notkę pisłam ... dość długo ;D Zaczełam pisać chyba 15.02 .. Tak więc całe 10 dni ;P Miałam wstawić wcześniej ale troche dopracowałam notkę i jest dłuższa ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz