2/13/2012

Rozdział 20

Rozdział 20 - "Shiki co to ma być ?"

Rima i Senri siedzieli w salonie i pili herbatę.
- Przepraszam - Powiedziała szpetem wampirzyca spuszczając głowę w dół. Shiki nie odezwał się tylko perzytulił Touye.
- Nie musisz przepraszać - Odezwał się po chwili wampir. - A właśnie jak odzyskałaś wspomienia ? - Spytał.
- Znalazłam kartę z twoimi słowami jak Rido przejął twoje ciało - Powiedziała po chwili zastanowienia. Senri położył na kolanach wampirzycy i po chwili zasnął.
[- Musiał nie spać całą noc]. Po 2 godzinach Rima poczuła się głodna i postanowiła sobie coś zrobić do jedzenia. Ostożnie przełożyła Senriego do wygodniejszej pozycji i przykryła go kocem. Po jakimś czasie obudził się Senri po wpłem przyjemnego zapachu. Poszedł na pół przytomno do kuchni.
- Rima co gotujesz ? - Spytał podtrzymując się blatu.
- Kolacje - odwróciła się w jego strone. - Ty lepiej idź się do końca obudzić bo nie wyglądasz najlepiej - Powiedziała jak zobaczyła w jakim stanie jest młody wampir.
- Ale ja jestem głody - Powiedział chcąc zbliżyć się go garnka nie zauważył, że Rima zawadziła  mu drogę. Po chwili oboje leżeli na podłodze.
- Shiki zejdź ze mnie. Zaraz mnie zgnieciesz - Powiedziała próbując się wydosać. Młody wampir szybko zeszedł z Rimy i pomógł jej wstać.
- Nic Ci nie jest ? - Spytał.
- Nie .... i chyba nasza kolacja się przypliła - Spojrzała na przypalony garnek.  - Pójdziemy coś na mieście zjeść ?
- Nie ma problemu.
Gdy tylko wyszli na miasto "zaatakował" ich tłum fanów. Szybko wszystkich omineli i poszli dalej. Gdy dotarli do reustauracji prawie nie było nikogo oprócz kilku osoób. Zajęli sobie stoli i czekali na kelnera. Po kilku minutach przyszedł kelner podał im 2 karty z menu i odszedł.
- Co bierzesz ? - Spytał po chwili Senri.
- Sałatke warzyną - Odpowiedziała. - A ty ?
- Jeszcze nie wiem [- Mam pewien pomysł] - Senri wstał i podszedł do kelnera. Po kilku minutach wrócł.
- Co Ty kombiujesz ? - Spytała gdy podszedł do stolika.
- Tajemnica.
- Ciągle masz jakieś tajemnice zaczyna mnie to denerwować. - Powiedziała chłodno.
- O tej się dowiesz ? - Powiedział czułym głosem. Rima zaczerwieniła się. Po 30 minutach kelner przyniósł 2 kieliszki, świece, czerwone wino i posiłki jakie zamówili.
- Shiki co to ma być ?
- Nie widać ? Kolacja - Powiedział spokojnie. Rima była w dużym szoku. Nie mogła uwieżyć, że Shiki'go będzie stać na taką kolacje (Oczywiście, że nie chodzi o pieniążki :D). Po jakimś czasie oboje wrócili do domu. Rima poszła się umyć.
[- O co mu chodzi ? Nie potrafie go zrozumieć ...] - Po 30 minutach wampirzyca wszyała z łazienki. Udała się do pokoju i zastała w nim Senri'ego.
- Łazienka wolna.
- Ok. - Młody wampir udał się do łazienki. Gdy wrócił Touya już spała. Położył się obok niej i po jakimś  czaise  zasnął.


Notka miała pojawić się wcześniej ale nie wiedziałam co ma być dalej xD Szkoła mi pomaga ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz