Rozdział 30 - Nowy uczeń klasy dziennej
Po chwili Ryuji zapukał do drzwi. Nie czekał nawet minuty a otworzył mu wiśniowowłosy. Takumi wziął zamach i uderzył wampira tak, że mu krew poleciała. Po chwili niektóre wampiry w tym Rima wszyli ze swoich pokoi.
- I co chcesz tym osiągnąć ? - Spytał Senri wycierając krew.
- Tym, że więcej się nie zbliżysz się do Rimy - Powiedział lekko zdenerwowany - A tak poza tym wyznałeś jej kiedyś swoje uczucia ? - Wszyscy tylko czekali na odpowiedź.
- Tak, wyznałem jej swoje uczucia... więcej Ci nie muszę mówić - Powiedział pewny siebie wampir.
- Teraz już nic nie zoribć. Jutro Rima będzie moją żoną - Uśmiechnął się chytrze. Senri podszedł do niego i przysuął go do ściany. Wszyscy wszystko obserwowali. Takumi odsunął od siebie Shiki'ego. Po chwili chciał mu zadać cios lecz pomarańczowowłosa przyjeła go na siebie. Po kilku sekundach wampirzyca leżała na podłodze jak kłoda.
- Rima ! - Krzyknęła Ruka.
- Ruka zabierz ją stąd. - Powiedział podchodząc do okna. - A Ty chodź - Zwrócił się do Takumi'ego. Oboje po chwili na dole. Ruka zaniosła młodą wampirzyce do pokoju. Senri ugryzł się w palec i utworzył się bicz z jego krwi. Po kilku minutach padł ostateczny cios. Następnego dnia Ruka siedziała przy Rimie. Po chwili do pokoju wszedł Hanabusa.
- Co z nią ? - Spytał podchodząc do łóżka.
- A z nim jak ? - Spytała po chwili.
- Pewnie gorzej niż z Rimą... - Powiedział cicho Aidou.
- Z kim gorzej ? - Spytała prawie nieusłyszalnie Rima.
- Rima... - Szepneła Ruka - Gdt Ty wczoraj przyjełaś na siebie cios Ryuji'ego po chwili oboje poszli walczyć. Wyszli na zewnątrz i po kilku minutach został zadany ostateczny cios. Ryuji zginął a Senri został poważnie ranny. Ja dobrze przyglądałam się walce to Takumi miał chyba jakąś trucizne na noży - Rimie po tych słowach pokazały się łzy w oczach.
- Pamiętasz kolor tej trucizny ? - Spytał chanabusa - Postaram się określić co to za trucizna. Jak nie pamiętasz to zabiorę trochę krwi Shiki'ego i ustale co to jest. - Nagle Rima zaczęła krzyczeć.
- Rima - Krzyknęła Ruka - Rima co się dzieje ?
- Nie wiem ... coś z moją krwią... - Ledwo mówiła.
- Aidou idź szybko do Shiki'ego. Sprawdź jego krew. Rima piłaś krew Shiki'ego ? - Spytała po chwili.
- Tak - Odpowiedziała szybko.Blondyn szybko wybiegł z pokoju wampirzyce i udał się do pokoju wiśniowowłosego. Szybko pobrał krwe. Po godzinie Hanabusa zbadał krwe. Był w szoku tym co odkrył. Szybko poszedł do pokoju Rimy.
- Ruka chodź ze mną na chilę - Powiedział kamiennym głosem "Idol". Ruka spojrzał na śpiącą Rimę i po chwili opuściła pokój.
- Co odkryłeś ? - Spytała gdy oddalili się od pokoju.
- Shiki jest.... człowiekiem- Ruka była w szoku na te słowa.
- Idziemy do dyrektora - Powiedziała i po chwili oboje poszli do gabinety dyrektora.
- Co was do mnie sprowadza ? - Spytał poważnym tonem dyrektor.
- Przyszliśmy Cię prosić byś przepisał Shiki'ego do klasy dziennej. Pewnie wiesz, że wczoraj odbyła się walka. Pod koniec walki Takumi Ryuji zmienił Shiki'ego w człowieka. My w tym samym czasie gdy Senri będzie w klasie dziennej spróbujemy go z powrotem zmienić w wampira.
- No dobrze Już to robię. Spakuję wa mundurek i zanieście mu go - Powiedział dyrektor.Po kilku minutach podał im zapakowany mundurek. Oboje wyszli i wrócili do dormitorium. Ruka poszła do Rimy, a Aidou poszedł do Senri'ego. Rima już nie spała.
- Ruka wiem, że coś się stało, proszę powiedz mi - Powiedziała Rima powoli wstając z łóżka.
- Nic się nie dzieje - Powiedziała spokojnie -Teraz masz leżeć i odpoczywać.
- Kto tak każe ? - Spytała po chwili.
- Ja tak także - powiedziała poprawiając poduszkę. Rima powoli położyła się na łózku. Aidou czekał aż obudzi się Senri. Po kilku godzinach obudził się.
- Gdzie ja jestem ? - Spytał rozglądając się.
- Jesteś w swoim pokoju - Sneri odwrócił głowę i zobaczył Aidou, który miał kamienną twarz.
- Aidou co się stało ? - Spytał po chwili wiśniwowłosy.
- Zbadałem twoją krwe, bo Takumi miał coś na ostrzy, okazało się, że to trucizna, która zmienia wampira w czowieka. Czyli mówiąc krótko jesteś człowiekiem, już zostałeś zapisany do klasy dziennej.
- Aha... Tylko nie mówcie nic Rimie
- Mamy taki zamiar. Jak Ty będziesz uczęszczał na zajęcia ja i Takuma postaramy się coś zorbić by Cię znowu zmienić w wampira. A tu masz swój mundurek. - Powiedział podając mu uniform. Rim leżała przytomna. Chciała wstać lecz nie miała na to siły. Aidou przeniósł Shiki'ego do pięlęgniarku w dziennym akademiku. Po kilku dniach Rima była już w pełni sił. Postanowiła odwiedzić Shiki'ego. Zapukała do jego drzwi, lecz nikt nie otworzył. Chciała wejść do pokoju lecz były zamknięte. Pomyślała, że jest na dole.Gdy zeszłą na dół to była w szoku bo nie zastała go tam.
Shiki Senri w mundurku klasy dziennej ;D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz