6/17/2012

Rozdział 31

Rozdział 31 - Nowy Prefekt

Mijały tygodnie, a Rima nie wiedziałą co sie działo z wiśniowowłosym i na dodatek nikt nie chcił jej powiedzieć. Gdy o 15 brama została otwarta znowu dziewczyny próbowały dostać się do wampirów. Jeden chłopak próbował się dorwać do wampirzycy.
- Zostaw ją - Touya usłyszała znajomy głos. Chłopak ze strachem puścił pomarańczowowłosą. Wampirzyca odwróciła głowę i zobaczyła swojego wampira.
- Shiki... - Szepnęła pod nosem Rima.
- Odsunąć się od nich - Powiedział chłodnym głosem Senri. Wszyscy z klasy dziennej odsunęli się jak na rozkaz.
- Shiki dlaczego mi nie powiedziałeś, że przenosisz się do klasy dziennej ? - Spytała podchodząc do niego.
- Nie chciałem Cię martwić - Powiedział spokojnie - Aidou i Takuma pracują nad tym by zmienić mnie spowrotem w wampira - Dalej mówił spokojnie - Idź już - Rima poszła na zajęcia. Gdy weszli do klasy Ruka podeszła do Rimy.
- Przepraszam, że Ci nie powiedziałam o tym, że Senri jest człowiekiem - Powiedziała ze smutkiem w głosie.
- Nic się nie stało, tylko mi trochę przykro - Powiedziała spokojnie.
- Rima, a co to za kartka w twojej kieszeni ? - Wampirzyca wyciągnęła kartke i zaczęła w myślach czytać jej zawartość.
"Rima spotkajmy się dzisiaj o 23 poza terenem szkoły. Niedaleko jest park, spotkajmy się tam.  Shiki Senri"
Szybko schowała kartkę do kieszeni i usiadła do swijej łwaki. O godzienie 22:40 wyszła ze swojego pokoju Dotarła tam chwilę przed 23. Uduadłą na ławce i czekała nawiśniwowłosego. PO kilku minutach zjawił się Senri.
- Długo czekasz ? - Spytał siadając obok.
- Niedawno przyszłam. O czym chciałeś porozmawiać ? - Spytaa po chwili i niepewnie.
- Teraz to ja już sam nie wiem co miałem powiedzieć. - Powiedział spokojnie - Mam nadzieje, że się na mnie nie gniewasz z tego powodu.
- Nie nie gniewam się. Tylko tęskniłam za tobą - Powiedziała przytulając się do niego. Senri obją ją i siedzieli tak przez jakiś czas.
- Rima wracaj już, musisz isę wyspać.
- Shiki. zaniesiesz mnie do pokoju ? - Spytała zamykając oczy - Jestem zmęczona.
Senri wziął wampirzyca na ręce i zaniół do nocnego dormitorium. Gdy wszedł wszyscy byli na dole.
- Co się stało Rimie ? - Spytała Ruka z przerażeniem.
- Ona po prostu śpi - Powiedział idąc w stornę schodó. Po chwili wszedł do pokoju wampirzyce i położył ją na łóżku. Siedział przy niej jakiś czas. Po kilkunastu minutach opuścił pokój i zszedł na dół.
- Shiki - Zawołał go Aidou  Ten odwórcił się w jego stronę na znak, że go słyszy. - Musisz jeszcze trochę pobyć człowiekiem.
- Przyzwyczaiłem się do tego,więc nie musisz się śpieszyć - Powiedział i opuśiłc dormitorium. Udał się do swojego pokoju i położy się na łóżku i nawet nie zauważył kiedy zasnął. Obudził się wcześnie rano. Postanowił iść do nocnego dormitorium. PO kilkunastu minutach stał przy bramie. NIe minęło kilka chwil a on był już w pomieszczeniu. Poszedł do góry, wszedł do pokoju wampirzycy. Usiadł na łóżku u złapał ją za rękę. Touya chwiciła jego dłoń, a on tylko uśmiechnął się pod nosem. Po kilku minutach do pookju weszła Ruka.
- Senri chodź na chwile - POwiedział opuszczając pokój. Wiśniowowłosy pocałował Rime w czoło i opuścił pokój. Po chwili siędział z Ruką na dole.
- O co chodzi Ruka ? - Spytał po chwili.
- Ja wiem, że Ty ją kochasz... powiedz jej to. Wiem, że Ty juj to powiedzialeś tylko ona pewnie myśli, że nie powiedział  to "jej" wampir.  - Gdy Shiki usłyszał te słowa to był w szoku - Taka jest prawda, dobrze ją znam i Ty dobrze o tym wiesz. Jak chcesz to idź do niej, a właśnie gdzie towja opska prefekta ?
- Dzisiaj mam wolne, dziś pilują Zero i Yuuki - Powiedział wstając z kanapy. Po chcili znowu był w pokoju wampirzycy. Siedział tam dopuki nie zadzwonił jej telefon. Rima niechętnie otworzyła oczy i zobaczyła Shiki'ego. Wampirzca dalej leżała i nie zważała na dzwoniący telefon. Po chwili telefon ucichł a oni dalej na siebie patrzyli.
- Co Ty tu robisz ? - Spytała po kilku minutach pomarańcozwowłosa wampirzyca.
- Nic takiego - Powiedział wstając z łóżka - To ja już pójdę - Zaczął powoli iśćw stronę drzwi. Rima szybko złapała za rękaw. On odwrócił się w jej stronę.
- STało się coś ? - Spytał. Rima wstała z łóżka i przytuliła się do niego. Jej zachowanie zdziwiło wiśniwowłosego. Po chwili Senri odwzajemnił uścisk.
- Będę się już zbierać... niedługo mam lekcje - Powiedział uwalniając się z uścisku - Wyjdę przez okno, nie chcę robić zmaieszania - Powiedział podchodząc do okna. Po chwili już go nie było w pokoju. Rima z powrotem połżyła sie do łóżka lecz niestety nie potrafiła zasnąć Kiedy Shiki wszedł do klasy wszystkie dzieczyny odwóicły się w jego stronę. On usiadł w ławce i siedział na lekcji. Po kilku godzinach RIma szykowałą się do otwarcia bramy. Około goddziny 15 wampirzyca zeszła na dół.
- Rima - Zawołała ją Ruka i po chwili do niej podeszla - Musimy porozmawiać - Powiedziała szeptem.
- O co chodzi ? - Spytała po chwili.
- Nie "o co" tylko "o kogo" - Powiedziała spokojnie. Równo o godzienie 15 otworzyła sę brama. Gdy przekroczylu próg bramy kilku chłopaków rzuculi się na Rimę . Tak ją chwycili by nie mogła się ruszyć. Jeden z nich wyciągnął broń antywampirzą i wycelował w pomarańczowowłosą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz