9/08/2012

Rozdział 32

Rozdział 32 - Przebudzenie

Nagle wszystkie wampiry odwróciły się w ich stronę. Zero i Yuuki  próbowali ich powstrzymać lecz to nic nie dało.
- Czego odemnie chcecie ? - Spytała spokojnie wampirzyca.
- Chcemy się zemścić za naszego pana - Powiedział jeden z nich.
- Pana ? - Po zadaniu tego pytania zrozumiała o co chodzi - Chodzi o Rido, prawda ? -Soytała po chwili.
- Dobrze myślisz - Powiedział ładując pistolet. Rima zamknęła oczy.
- Shi .... ki - Wymamrotała pod nosem i uslyszłą strzał. Myślała, że to jej koniec ale zdała sobie po chwili sprawę, że to nie ona dostała. Powoli otworzyła oczy i zauważyła jak chłopak z bronią leży jak kłoda.
- Może ją puścisz ? - Spytał Senri retorycznie i w tej samej chwili stanął za nim. Chłopak puścił wampirzycę i uciekł.
- Nic Ci nie jest ? - Spytał po chwili wampir.
- Nie ... Dziękuję Shiki  - Powiedziała patrząc mu w oczy .
- Na tym polega praca perfekta - Powiedział z lekkim uśmiechem. Rima poszła na zajęcia. Gdy weszła do klasy zaczepił ją Hanabusa.
- Rima już brakuje nam ostatniego składnika żeby smienić Shiki'ego w wampira - Powiddział poważnym tone,. Rima na ten ton przękneła głośno ślinę.
- Jakiego ? - Spytała po chwili niepewności.
- Krew Rido - Rime bardzo zszokowały te słowa - Jak wiesz Rido jest czystokristym i ojciem Shiki'ego, więc to jest jedyne rozwiązanie. Wiesz gdzie jest ciało Rido ?
-Nie wiem ... musisz się spytać Kaname - Powiedziała spokojnie. Aidou po chwili udał się do Kurana. Rima usiadła w ławce i czekała na nauczyciela. Po kilku minutach zjawiłsię i rozpoczął lekcję. Około godziny 3 skończyły się lekcję. Perfekcji odprowadzili wampirów do nocnego akademika. Rima udała się do swojego pokoju. Po wejści do pokoju udła się do łazienki i weszła pod prysznic. Po kilkunastu minutach wyszła w koszuli nocnej. Gdy spojrzała na zegarek to było przed 5. Po chwili wyciągnęła tabletki Rh i wrzycui ka jedną do wody. Rima szybko wypiła zawartość szklanki, a po wypiciu czerwonego trundku położyła się na łóżku. Nawet nie wiedziała kiedy usneła. Obudził ją hałas na dole. Szybko wstała, ubrała się w normalne ciuchy i zeszła na dól.
- Rima - zawołał ją Hanabusa. Rima spojrzałą w jego stronę. Blondyn podszedł zadowolony do wampirzycy.
- Co się stało Aidou ?  - Spytała.
- Już wiem gdzie jest ciało Rido. Udasz się tam ze mną ? - Spytał po chwili.
- Pewnie czemu nie - Odpowiedziała spokojnie.
- No to chodź jedzuemy tam - Powiedział idąc w stronę drzwi. Rima i Hanabusa wsiedli do limuzyny i pojechali pod adres, któy podał mu Kaname. Gdy dojechali na miejsce Rima była w szkoku.
- Przeciesz to... - Powiedziała zszokowana wampirzyca.
- Ty wiesz co to jest za miejsce ? - Spytał Aidou,
- To jest zniszczony dom Shiki'ego. Kilka metrów dalej jest mój dom. - Powiedziała.
[- Zastanawia mnie to czy Shiki wiedział, że mieszka razem z ojcem]
- Gdzie to jest ? Pod ziemią ? - Spytała po chwili.
- Tak jest pod ziemią, chodźmy - Powiedział wcodząc na teran domu. Po jakimś czasie weszli do podziemia znaleźli tam trumne. Aidou za pomocą swoich zdoności otworzył trumnę.
- Rima chcesz to zrobić ?
- Nie, ja nawet nie chcę go widzieć - Powiedziała odsuwając się od trumny. Aidou chciał pobrać krew lecz ktoś mu to uniemożliwił. Spojrzał i zobaczył, że to ręka Rido.
- ani mi się waż - Powiedział Rido.
[- Jak to możliwe, że on żyje] - Rima próbowała się wycofać lecz Rido wstał ze swojej trumny.
- Rima uciekaj ! - Krzyknął Aidou osłaniając ją.
- On chce mnie ... Ty tu nie masz nic do rzeczy - Powiedziała stając przed nim.
- Oszlałaś... nic mnie to nie obchodzi będę Cię bronił zostałem o to poproszony - Ostanie słowa powiedzaił ciszej.
- Poproszony? Kto Cię o to prosił ?
- Tan którego kochasz - Powiedział i w tym momencie posłała w stronę Rido lód. - Teraz uciekaj - Powiedział Aidou. Rima nie miała wyjścia. Zaczęła biec w stronę wyjścia na powieszchnię. Gdy wyszła z podziemnego pomieszczenia i odrazu musiałą przymknąc oczy, ponieważ słońce doś mocno świeciło. Szybko wsiadła do auta i kazała szoferowi szybko odjechać. Ten opsłuchał jej i z piskiem opon odjechał z tego miejsca. Aidou męczył się z Rido. Po chwili Rido zniknął, a "Idol" zaczął biec w stronę akademika. Rima właśnie dojechała na miejsce. Szybko wviegła do góry. Gdy miała już przekroczyć bramę akademika przed nią stanął Rido. Rima szybko się zatrzymała. Ojciec  młodego wampira złapał pomarańczowołosą i podniósł do góry i op chwili rzucił ją w stronę dormitorium. Wszyscy w środku poczuli, że ktoś zbliża się z niewyobrażalną prędkością. Po kilku sekuntach wleciała Rima i tak mocno uderzyła o ścianę, że straciła przytomność. W tym samym momencie ma schodach zjawił się Kaname.
- Po coś tu przylazl Rido ? - Spytał Kuran ze schodów. Ten tylko uśmiechnął się złowrogo.

Powracam po prawie 3 miesiącach :D Życzę miłego czytania ... Boooya ! xD
Tak, tak za długo oglądałam Niekrytego Krytyka ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz