1/01/2012

Rozdział 12

Rozdział 12 - Operacja.



Senri i Ruka udali się do pokoku w którym leży Rima. Musieli ją przenieść w inne miejsce. Postanowlili iść do pokoju gościnnego.
- Shiki nie byłoby lepiej jakby zajął się tym jakiś profesjonalista ? - Spytała Ruka.
- Dobra zadzwoń do najlepszego lekarza jaki chodzi po ziemi.
- Ok - Ruka poszła na dół szukać najlepszego lekarza. Tym czasem Shiki siedział w pokoju gościnnym przy Rimie. Po 30 minutch przyszła Ruka z wiadomością, że lekarz pojawi się jutro w południe. Shiki tylko na to machnął głową, a Ruka opuściła pokój. Wiśnowowłosy trzymał wampirzyce ze ręke. Po 2 godzinach Rima powoli otworzyła oczy. Poczuła że jej nogi są cieższe. Podniosła głowe i zobaczyła że śpi na nich Shiki. Lekko uśmiechneła się do siebie i spowrotem się położyła, ponieważ poczuła że szybko traci siły. Po 10 minutach zasneła. Wieczorem Senri obudził się i zobaczył że Rima już nie jest taka blada. Gdy chciał wstać poczuł, że Rima mocniej ściska jego ręke. Ten usiadł z powrotem i siedział przy niej całą noc. Następnego dnia Ruka z niecierpliowścią czekała na lekarza. Kaname praktycznie się nie odzywał. Dochodziła godzina 14 lekarz dalej nieprzychodził. Ruka postanowiła iść dobaczyć jak się czuje Rima. Weszła do pokoju gościnnego i zobaczyła że Shiki przy niej siedział.
- Jest już ?
- Jeszcze go nie ma - Akurat zadzwonił dzwonek do drzwi. Ruka szybko poszła odworzyć drzwi. Zastała za nimi mężczyzne 30-40-sto letniego i odrazy go wpuściła. Meżczyzna zdjął płacz i udał się w strone salonu.
- Nazywam się Nobuhiro Noriaki. - Odezwał się meżczyzna.
- Ja nazywam się Souen Ruka. Proszę za mną.  - Powiedziała zaprowadziła lekarza do pokoju gościnnego. Gdy otworzyli drzwi młody wampir spojrzał na lekarza. Po chwili wszystko mu wyjaśnił.
- Nie będzie łatwo ale zrobie co w mojej mocy. Teraz poproszę was o wyjście...tylko proszę nie mówić że chcecie pomóc. - Dodał gdy zobaczył jak Shiki chciał coś powiedzieć. Ruka i Senri opuścili pokój i poszli na dól gdzie był Kaname. Po kilkunastu godzinach lekarz zszedł na dół. Ruka odrazu do niego podeszła.
- I jak panie doktorze ?
- Udało się..to było to. - Powiedział i pokazał im w foli małą kostke. - Ciężko było wyciągnąć coś tak małego z okolicy serca. Teraz musi odpoczywać.
Ruka poszła do pokoju gościnnego gdzie leżała Rima, a Shiki wypełniał formalności finansowe z lekarzem. Po 10 minutach lekarz wyszedł. Shiki wziął kartke i długopis i zaczął coś pisać.
- Kaname daj to Rimie gdy Rido przejmnie moje ciało. - Powiedział podając mu kartke.
- Dobrze.
Po godzinie Rima otworzyła oczy.
- Jak się czujesz ? - Spytała Ruka.
- Znacznie lepiej - Powiedziała. - Co ja tu robie ? - Spytała.
- Shiki cię tu zaniósł. Miałaś operacje aby usunąć Ci to co Cię zabijało.
- Gdzie on jest ?
- Na dole.
- Pomóż mi wstać - Powiedziała podnosząc się z łóżka. Ruka pomogła Rimie zejść na dół gdy tylko obydwie zeszły na dół Rima uwolniła się od Ruki i poszła w stronę Shikiego. Gdy tylko Shiki słyszał że ktoś idzie odwrócił się i zobaczył Rimę ledwo stojącą odrazu się podniósł i objął ją tak by nie spadła.
- Co ty wyprawisz, miałaś odpoczywać... - Powiedział.
- Chciałam Ci podziękować - Powiedziała i przytuliła się do niego. - Dziękuje.
- Zaniosę Cię do pokoju. - Wziął ją na ręce  i zaniósł ją do jej pokoju.


Dziś już kończe....o rany jutro do sql...powinien być jeszcze poniedziałek wolny by wszyscy wyleczyli kaca ;D xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz