Rozdział 4 - Porwanie
Oboje ruszyli do domu gdy przed nimi stanął jakiś pan.
- Przepraszam czy mogę wam zrobić zdjęcie ? - Spytał niepewnie.
- Niech p...
- Nie - Powiedział Senri i poszedł w strone domu. Rima po chwili Ruszyła za młodym wampirem.
- Shiki dlaczego się nie zgodziłeś ? - Spytała po jakimś czasie.
- Nie chce mi się pozować. - Powiedział ziewając.
- Ale ty jesteś leniwy - Powiedziała odwracając głowe w strone jezdni.
- Jutro jaki mamy dzień ? - Spytał z nudów.
- Czwartek
- Jutro mam wolne, a ty ?
- Nie mam wolnego...jutro do pracy na 11. - Powiedziała nagle się zatrzymując.
- Rima co sie stało ? - Spytał gdy nie usłyszał głosów za sobą.
- Patrz. - Powiedziała i pokazała na duży plakat. - To jest chyba jakiś żart.
Shiki popatrzał na plakat.
- Beznadzieja. - Powiedział i poszedł dalej. Rima w ciszy poszła za nim.
- No to do zobaczenia - Powiedział cicho.
- Do zobaczenia - Powiedziała i udała się do swojego domu.
Rima udała się do domu gdy nagle ktoś złapał ją od tyłu i wepchnął ją na furtke a potem uderzył czymś twardym.
Rima obudziła się w ciemnym pomieszczeniu ale dzięki tym że jest wampierm wszystko dokładnie widziała.
- Gdzie ja jestem ?-Powiesziała cicho do siebie. Dopiero po chwili zoriętowała się że jest przypięta łańcachuami na nogach i rękach.
- Widze że się obudziłaś - Powiedział pewnien głos.
- Kim jesteś ? - Spytała cicho
- Nazywam się Rido.
- Czego odemnie chcesz ?
- Dowiesz się w swoim czasie.
- Może byś się pokazał.
Rido wyszedł z cienia. Gdy Rima go zobaczyła to była zdziwiona.
- Ty jesteś tym który chciał zrobić zdjęcie. - Powiedziała - Może Shiki coś przeczówał - Tym razem pomyśłała.
- Zgadza się tylko twój kolega nie chciał...Z kąd się znacie ? - Spytał nagle.
- A co cię to interesuje to nie twoja sprawa. - Powiedziała ostro.
Nagle drzwi pod wpływam mocnego kopnięcia otworzyły się.
- Shiki. - Wymamrotała pod nosem wampirzyca.
- Poczułem że coś jest nie tak i postanowiłem sprawdzić o co chodzi a zapach twoej krwi tutaj mnie przyprowadził...- Powiedział Senri wchodząc w głąb pomieszcznia.
- Mojej krwi przeciesz...- Teraz dopiero poczuła że boli ją głowa.
- Kim jesteś - Spytał Shiki.
- Niech cię to nie interesuje - Wrzasnął Rido.
Młody wampir podszedł do Rido gdy ten nagle podbiegł do Rimy i zaczął dusić. Shiki pobiegł i z całej siły uderzył Rido.
- Rima nic ci nie jest ? - Sptał Sneri.
- Nie - Odpowiedziała nabierając powietrza.
Shiki zgrabnym ruchem uwolnił Rime. Rido szybko uciekł z miejsca.
- Wracamy - Powiedział wzdychając.
- Shiki...
- Hyy..?
- Dziękuje - Powiedziała lekko się czerwiniąc.
- Nie ma sprawy. Za to dajesz mi pałeczki z czekoladą bo jestem głodny.
Rima zauważyła że jej torebka leży niedaleko. Podeszła i wyciągneła z niej pudełko pałeczek.
- Trzymaj - Rzuciała w jego strone a ten złapał.
- Dzięki, a teraz wracamy - Powiedział powoli udając sie w strone drzwi. Po godzinie byli przed bramką do domu Rimy.
- Jeszcze raz dzięki. - Powiedziała Rima.
- Mówił ci jak się nazywa ? - Spytał po chwili.
- Tak mówił, że nazywa się Rido. - Oczy Shiki'ego zrobiły się większe. - Shiki stało się coś ? - Spytała patrząc na wampira.
- Nie - Powiedział i odszedł. Rima też udała się do swojego domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz