12/26/2011

Rozdział 5

Rozdział 5 - "Nudno jest bez niego"




[- tak będą oznaczane myśli.



Gdy wampirzyca wróciła do domu odrazu zadzwoniła do menadżerki prosząc o wolne. Ta bez zastanawienia zgodziła się. Rima udała się do kuchni poszukać swoich tabletek Rh. Po 20 minutach znalazła tabletki i odrazu wrzuciła je do lampki z wodą. Po wypiciu czerwonego trunku położyła się by troche odpocząć. Po 30 minutowym odpoczynku postanowiła się przejść. Gdy tylko przekroczyła bramke wróciła myślami do niedawnyh wspomnień.
[- Gdyby nie on to pewnie bym już nie żyła. - Ruszyła do przodu - On nie jest taki irytujący za jakiego go miałam.] - Po kilkunastu miutach doszła do misjca gdzie były robione zdjęcia. Przed oczami Rimy okzał się obraz gdy on i ona pozowali do zdjęć.
[- Nie jest taki zły lubie go...czu słowo "lubie" jest dobrym określeniem?] - Nagle przed jej oczami ukzała się scena twarzowego brzybliżenia.
[- Ciekawe...jakby to było...gdybyśmy zbiliżyli swoje twarze jeszcze bliżej...] - Otrząsneła się [- O czym ty myślisz Rimo...Bez niego jest nudno]. Po jakimś czasie Rima postanowiła iść do domu.Wracając przypomniała sobie, że nie ma Pocky (Pałeczki oblane czekoladą ;D) więc zachaczyła o jeden sklep by uzupełić zpasy. Gdy wróciła do domu poczuła zmęczenie więc postanowiła się położyć lecz najpierw zamknęła drzwi na klucz. Odrazu udała się do swojego pokoju, gdy tylko otworzyła drzwi poczuła że jest duszno więc otworzyła okno i położyła się na łóżku. Nie mineła nawet minuta a wampirzyca udała się do krainy snów. Obudziła się w tym samym ciemnym pomieszczeniu. Po chwili rozglądania zauważyła że Senri jest uwięziony. Postanowiła mu pomóc lecz dojście do niego uniemożliwił jej Rido.
- A pani dokąd się wybiera ? - Powiedział z hytrym uśmieszkiem.
-  Zamknij się- Odpowiedziała chłodno. Chciała przejść dalej lecz Rido złapał ją za ręce i odepchnął na większą odległość. Rido podszedł do młodego wampira i chciał mu zadać ostateczny cios.
- Shiki ! - Wrzasneła Rima budząc się ze snu i tym samym momencie podnosząc sie do pozycji siedzącej.
[- To był tylko zły sen]. Zauważyła że była przykryta kocem.[- Z tego co pamiętam to nie przykrywałam się kocem]
- Śniłaś o mnie ? - Nagle Rima usłyszła dobrze jej znany głos.
- Co ty tu robisz ? - Powiedziała odwracając głowe tak by Senri nie widział jej różowych policzków. [- To pewnie on mnie przykrył]
- Weszłem.
- Jak ? - Dalej była odwrócona.
Senri tylko wskazał palcem otwarte okno.
- To jak śniłaś o mnie ? - Spytał ponownie.
- Mogę ci zadać pytanie ?
- Yhym
- Kim jest Rido ? - Spytała odwracając głowe w strone rozmówcy.
- Nikim ważnym...
-Nie kłam ! - Krzykneła na niego.
- Nie chce mi się o tym gadać - Powiedział nabierając głośno powietrze do płuc.
- Jak chcesz - Powiedziała spokojnie.
- Jesteś głodna ? - Spytał po chwili Senri.
-Troche - Odpowiedziała.
- To chodź - Powiedział wstając z fotela.




Kończe bo coś mi się tu stało xD Postaram się to naprawić...ale zonk ;D Ponownie dziękuje Rimie która mi bardzo pomogła ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz