Rozdział 8 - "Rima !!"
Ciemna kremowa zadzwoniła do drzwi. Nie czekała nawet 2 minut a drzwi otworzyły się.
- Ruka ? - Spytała zdziwiona - Co ty tu robisz ?
- Pzyjachałam cię odwiedzić na kilka dni mam nadzieje że nie będe ci przeszkadzać w pracy.
- Nie nie będziesz dzisiaj akurat mam wolne, proszę wejdz. - Powiedziała rozchylając drzwi. Ruka weszła do środka i nie mogła uwieżyć własnym oczom.
- Witaj Ruka - Powiedział Shiki.
- No prosze kogo my tu mamy...Shiki Sneri. Syn Kurana Rido. - Powiedziała. - Co tu robisz ?
- Mogę cię spytać o to samo...
- Wy się znacie ? - Spytała po chwili Rima.
- Tak znamy się - Powiedział Shiki - To jest moja była dziwczyna.
Rima była w szoku.
- Ruka nigdy nie mówiłaś że masz chłopaka. - Powiedziała zaskoczona wampirzyca.
- Nie chciałam ci tym zaprzątać głowy.
- To ja się będe zbierał. - Powiedział podchodząc do drzwi.
- Shiki... - Przerwała. - Jezcze raz ci dziękuje.
- Nie ma za co... - Powiedział i wyszedł.
- Czy coś się stało ? - Spytała po jakimś czasie Ruka.
- Nie to nic takiego. - Skłamała - Chcesz coś do picia ?
- Pewnie...herbate poproszę.
- Jasne. - Rima poszła do kuchni gdy nagle straciła przytomność.
- Rima !! - Krzykneła Ruka. Shiki który własnie opuścił jej bramke usłyszał krzy postanowił się wrócić.
- Co się stało - Powiedział Shiki na wejściu.
- Rima szła do kuchni żeby zrobić herbate gdy nagle straciła przytomnośc. - Wyjaśniła szybko Ruka. Senri nie czekając ani chwili wziął nieprzytomną Rimę na ręce i zaniósł do jej pokoju. Po kilkunastu minutach obudwoje siedzieli na kanpaie w salonie.
- Jak się poznaliście ? - Spytała nagle Ruka.
- Pewnego dnia jej menadżerka zaproponowała mi prace...wszystko mi wyjaśniła tylko nie powiedziała jak nazywa się moja wspópracownica. Odrazu wiedziałem że Rima jest wampirem. - Powiedział.
- Jaka była wasza pierwsza sesja zdjęciowa ?
- Mieliśmy udawać pare zakochanych na pikniku. - Odpowiedział szybko.
- Chciałabym to zobaczyć.
- Gazeta wychodzi we wtorek możesz sobie wtedy zobaczyć - Powiedział.
- Shiki dlaczego Rima ci dziękowała. ? - Spytała poważnie.
- Pomogłem jej w czymś to wszystko - Zataił prawde.
- Nie możecie mi powiedzieć o co tu chodzi...wiem że coś ukrywasz...Rima też nie chciała mi powiedzieć.
- Mówię szczerą prawde. - Skłamał. - Pójde sprawdzić co z Rimą [- To musi być sprawka Rido.] - Wstał i poszedł na góre. Rima dalej spała i wyglądała jakby śnił jej się koszmar. Odwracała się gwałownie na boki nie mogąc się uspokoić. Seni nie mółgł na to patrzeć więc podszedł do łóżka po czym na nim usiadł. Wziął Rimy ręke i lekko zacisnął. Po jakimś czasie Rima już spokojnie spała. Senri zszedł na dół.
- Jak ona się czuje. ? - Spytała z troską w głosie.
- Śpi...to ja już będe szedł..daj znać jak coś się będzie dziać. - Powiedział i poszedł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz